Pierwsze dni dziecka w szkole – praktyczne porady dla rodziców.

Wrzesień to miesiąc wielkich zmian dla tych rodziców, którzy muszą posłać swoje dziecko do szkoły.

Dla dziecka po raz pierwszy debiutującego w szkole podstawowej jest to ogromny krok naprzód w drodze do nauki samodzielności.
To trochę jak wyjście z bezpiecznych granic swego domu, z bezpiecznego schronienia do nowych doświadczeń, nowej rzeczywistości. To zabranie ze sobą bagażu doświadczeń zebranych w poprzednich latach nauki przedszkolnej i wyruszenie do nowego świata, do nowych, nieznanych wyzwań.

Dla dziecka to olbrzymi krok również w kierunku niezależności i uspołecznienia. To część procesu osiągania dojrzałości szkolnej. Ten olbrzymi krok oznacza również pierwszą, taką bardzo oficjalną separację od rodziny.

Plan Lekcji z Kredziakami_Bazgroszyt

Zarówno dla dziecka jest to nowe wyzwanie jak również dla jego rodziców.
Oto kilka wskazówek jak w mądry sposób i ze spokojem pokonać te pierwsze najtrudniejsze momenty, związane z pójściem dziecka do szkoły.

1. OKAŻMY PEŁNE ZAUFANIE DO NASZEGO DZIECKA.

W naszej głowie rodzi się wiele pytań: Czy dziecko będzie w stanie właściwie porozumieć się z innymi? Czy jego potrzeby będą w pełni zaspokojone? Czy nic złego mu się nie przydarzy? Czy samodzielnie skorzysta z toalety? Czy inni go zaakceptują? I szereg różnych lęków i obaw…. Moja odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak!
To bardzo ważne, aby mieć zaufanie do zdolności naszego dziecka, choć czasem wydaje nam się, że jest ono nieporadne w różnych sytuacjach.
Bardzo często jednak zdarza się tak, że nasze dziecko bardzo szybko adoptuje się do nowych warunków. Jest wszystkim podekscytowane, zaciekawione, a ,,lęk pozostaje daleko w tyle za tym, co się dzieje tu i teraz…”. Dziecko szybko internalizuje normy i zasady, które są typowe dla każdej społeczności szkolnej.

2. SŁUCHAJMY Z UWAGĄ I PODEKSCYTOWANIEM HISTORII SZKOLNYCH OPOWIADANYCH PRZEZ NASZE DZIECKO.

Zwłaszcza pierwsze dni z życia szkoły są dla dziecka zaskakujące, ciekawe.
Dużo się dookoła dzieje, trzeba zapoznać się z wieloma nowymi aspektami życia klasowego, nowi koledzy, nowy obszar do zbadania, nowe angażujące zdarzenia …

Okażmy entuzjazm i radość, a także pokażmy dziecku, że cieszymy się razem z nim …dziecko potrzebuje naszego uśmiechu, naszego zainteresowania i współuczestniczenia w przeżywanych przez nie emocjach.
Bądźmy czujni i uważni ,zawsze zachęcajmy i wspierajmy …
Nawet, jeśli cokolwiek wzbudzi nasz niepokój, starajmy się tego dziecku nie okazywać, poczekajmy na dalszy rozwój sytuacji, przyglądajmy się, wyjaśniajmy dziecku wszystko, o cokolwiek zapyta, „bądźmy do dyspozycji”.

3. UNIKAJMY PORÓWNAŃ Z INNYMI DZIEĆMI.

Pójście dziecka do szkoły jest dla każdego z nich nowym i bardzo silnym, emocjonalnym doświadczeniem. Oznacza to, że mogą pojawiać się pewne, związane z tą sytuacją trudności. Konieczne jest tutaj otwarcie się na mogące wystąpić kłopoty i nie przyjmowanie niczego za pewnik. Musimy być gotowi do rozwiązania wszelkich problemów, bez lęku. Każde dziecko ma swoje własne rytmy zachowań, sposoby reagowania i odreagowywania napięć. Nowa sytuacja może wyzwalać nowe, często do tej pory nie pojawiające się zachowania. W związku z tym ważne jest, aby rodzic znający swoje dziecko, jego cechy i możliwe sposoby reagowania – unikał porównań z innymi dziećmi. Często robimy to bezwiednie, niejako automatycznie. Starajmy się pilnować również swoich reakcji na to, co się dzieje w nowych sytuacjach z naszym dzieckiem.
Dziecko nadmiernie do czegoś zachęcane, zwłaszcza wtedy, kiedy jest obserwowane, zachowa się zupełnie proporcjonalnie odwrotnie.
Są dzieci , które od razu potrafią wejść w rytm życia szkolnego, zostają wciągnięte przez szereg nowych zdarzeń, ale niektóre z nich stoją na uboczu, są zdystansowane. Stają się obserwatorami, a nie uczestnikami…

Przyglądają się wszystkiemu: środowisku, ludziom, przestrzeni… Dla wielu z nich to zdecydowanie za dużo wrażeń do odbioru, potrzebują czasu, klimatu, zachęty, uśmiechu…

Dajmy dziecku potrzebny mu czas, dajmy mu przestrzeń, pozwólmy, aby samo dokonywało wyboru sposobu nabywania stopniowej pewności siebie. Nie bądźmy nachalni, pospieszający, niecierpliwi…
Kiedy damy dziecku właściwą przestrzeń emocjonalną, nasze dziecko samo określi swój rytm i poczuje się pewnie w poznawaniu nowej dla niego rzeczywistości…

4. POMÓŻ DZIECKU KOMUNIKOWAĆ SWOJE EMOCJE.

Po przekroczeniu pierwszego etapu integracji dziecka ze szkołą bardzo ważnym, kolejnym krokiem jest uszeregowanie, nazywanie wszystkiego tego, co dziecko przeżywa…

Prośmy dziecko o jego opinie na różne tematy dotyczące nowych wrażeń, zachęcajmy do nazywania, opowiedzmy o swoich doświadczeniach związanych ze szkołą (tylko wtedy, kiedy były one pozytywne).

Powiedzmy naszemu dziecku, że jesteśmy z niego dumni, bo się rozwija, bo jest samodzielne, bo zdobywa szereg nowych doświadczeń…
Pytajmy również nasze dziecko, jak się czuje, czy polubiło już kogoś, czy dobrze się bawiło?

Może zdarzyć się też tak, że dziecko jest nieszczęśliwe i zagubione, ponieważ aktywności dnia szkolnego nie przypadły mu do gustu.
Neguje wszystko, co się działo w szkole, nie chce o tym opowiadać, jest wycofane. Uszanujmy te wewnętrzne zmagania naszego dziecka, dajmy mu ogromną dawkę pozytywnego wsparcia, przytulmy, sprawmy jakąś przyjemność, bądźmy kochającymi , troskliwymi rodzicami…

Promowanie na siłę u dziecka dobrego nastawienia do szkoły mija się w tym momencie z celem, ponieważ nasze dziecko ma swoisty próg wrażliwości, a my musimy mu dać czas na oswojenie się z szeregiem nowych sytuacji, zmian oraz intensywności emocjonalnych doznań, nasze dziecko może zwyczajnie nie nadążać…

Sytuacja ulegnie samoistnej zmianie w momencie, kiedy opadną pierwsze emocje, kiedy dziecko poczuje się bezpiecznie, kiedy zainteresuje się nowym kolegą, nową aktywnością, nowym miejscem czy zdarzeniem…
Do tego czasu wspierajmy je, dyskretnie pilotujmy i podchodźmy do wszystkiego naturalnie, pozytywnie i z uśmiechem, aby nasze dziecko odczytywało komunikat: wszystko będzie dobrze.

A nie widziało naszego strachu i lęku oraz obawy: czy nasze dziecko sobie poradzi? Dlaczego innym dzieciom udało się tak szybko zaadoptować? Kiedy przestaniemy się martwić?
Zapewniam: wszystko się ułoży, czasami w najbardziej zaskakujący sposób dla nas samych. Dajmy naszemu dziecku pakiet zaufania, a nie zawiedzie nas na pewno. Rozwój emocjonalny to kluczowy element w budowaniu kompetencji dojrzałość szkolna.

5. PRZESTRZEGAJMY ZASAD SZKOLNYCH.

Poznajmy dobrze zasady, które określa szkoła, zwłaszcza w tych pierwszych dniach, tygodniach uczęszczania naszego dziecka do nowego środowiska. Na przykład: ważne, aby być punktualnym i nie spóźniać się na zajęcia w szkole. Ważne jest, aby nie dawać dziecku zabawek, które mogą je rozpraszać. Szkoła stawia również przed rodzicami szereg wyzwań w postaci zasad organizacyjnych, które są wymagane i konieczne do spełnienia.  Trzeba je dokładnie zsynchronizować z naszymi oczekiwaniami, aby współpraca ze szkołą przebiegała płynnie.

Kredzia_Malina i Gotowi do szkoły z Bazgroszyt.pl

W istocie nigdy nie zapominajmy, że stworzenie dobrego klimatu ze szkołą jest kluczem do dobrego samopoczucia Twojego dziecka. Zaufanie i wzajemny szacunek między rodzicami i nauczycielami są niezbędne w celu promowania środowiska, które staje się niejako drugim ,,domem’’ dla naszego dziecka.

Nie zawsze możemy chronić nasze dzieci tak, jak byśmy chcieli i być może słusznie…Musimy dać im możliwość zaangażowania się, eksperymentowania, uczenia się poprzez swoje błędy. Nieuniknione nowe doświadczenia będą nową fazą w rozwoju Twojego dziecka. Ale mam nadzieję, że są one zachętą do poszukiwania nowych form współpracy i otwartości. Małe kroki dobrego startu przyniosą wielką podróż pełną sukcesów i satysfakcji. Te wszystkie aspekty składają się na dojrzałość szkolną dziecka.

A Ty, drogi rodzicu, czy jesteś gotowy na pierwszy dzień szkoły Twojego dziecka?

Dorota Roguska, psycholog, terapeuta http://timelogic.pl