Jak stymulować mózg, aby dzieci uczyły się efektywnie?  

„Trawa nie rośnie szybciej, gdy się za nią ciągnie” – Gerald Hüther.

Bezinwazyjny wgląd w pracę mózgu dzięki neuroobrazowaniu pozwala nam zrozumieć jego pracę i efektywnie korzystać z jego potencjału. Co wiemy dzięki pracy neurodydaktyków i jak ta wiedza przekłada się na pracę nauczycieli z dzieckiem w szkole oraz rodziców w domu?
I jak w prostych słowach działa nasz mózg?

Nasz mózg to niesamowicie złożona struktura, której podstawę stanowią neurony, czyli komórki złożone z ciała, długiego aksonu i licznych dendrytów tworzących drzewo dendrytyczne. Na ich ramionach znajdują się kolce odbierające różne informacje. Owe kolce to efekt uczenia się. Im bardziej zmuszamy mózg do aktywnej pracy i nauki, tym więcej mamy dendrytów i ścieżek między nimi. Często używane ścieżki rozrastają się, a nieużywane zanikają.

Oto kilka aspektów, o których warto wiedzieć na temat pracy mózgu i przekładać je na działania ukierunkowane na rozwój dzieci, na rozwijanie dojrzałości szkolnej:

  1. Nasze mózgi są urzeźbione przez nasze doświadczenia życiowe – na każde włókno nerwowe w mózgu odpowiadające za kontakt ze światem zewnętrznym przypada 10 milionów włókien zajmujących się połączeniami wewnętrznymi. Dlatego każdy człowiek odbiera rzeczywistość w inny sposób i dzieci postrzegają te same aspekty „po swojemu”, gdyż w ten sposób przetwarza je ich mózg. W klasie dzieci odbierają informacje usłyszane bądź przeczytane w odmienny sposób i odpowiednio na nie reagują. Jedni postrzegają pewne zdarzenia z uśmiechem, inni z dozą niepewności, gdyż takie formy reakcji zostały zapisane w mózgu na podstawie poprzednich doświadczeń.
  2. Bądź wzorem dla (mózgu) Twojego dziecka – rozwijając myśl z poprzedniego punktu, rozwój dziecka kształtowany jest przez historie pisane przez jego życie i wzorce, które spotyka na swej drodze. Geny są ważne, ale to informacje czerpane z doświadczeń dnia codziennego, zapisane i przetworzone przez mózg, dostrajają człowieka do funkcjonowania w grupie społecznej. Misja ta spoczywa przede wszystkim na ramionach rodziców i ludzi z najbliższego otoczenia dziecka. Nauczyciele nie uczą matematyki, czy przyrody – nauczyciele uczą dzieci, uczą je całą swoją osobą. Dzieci tak głośno, chociaż często niewerbalnie, sygnalizują swoje potrzeby nierzadko niezwiązane z nauką przedmiotu. Niezwykle ważne jest, aby okiem wrażliwego człowieka dostrzec i wesprzeć dziecko w jego rozwoju. Zrzucenie skóry belfra niejednokrotnie pozwala zjednać sobie dzieci i zmotywować je do efektywniejszej pracy.
  3. Dbajmy o różnorodność bodźców – aktywność zmysłów niezwykle wpływa na rozwój mózgu. Należy podkreślić grubą kreską informację, że dzieci, które mają kontakt z wieloma osobami, spędzają czas w aktywny sposób zamiast wpatrywania się godzinami w szklany ekran, będą mieć więcej wytworzonych połączeń w mózgu. Nowe wyzwania, zadania wykonywane z innymi dziećmi stymulują rozwój dzieci. Pamiętajmy o angażowaniu maluchów w różnorodne czynności aktywizujące ręce i rozwijające zdolności manualne. Wszelkie malowanie, wycinanie, lepienie z plasteliny ma niezwykły potencjał edukacyjny. Ponadto, badania neurobiologów potwierdzają, że gra na instrumencie zwiększa ilość mieliny, substancji, która nadzoruje przewodzenie impulsów między neuronami. Jeśli zaobserwujemy u maluchów predyspozycje muzyczne, sprawdźmy czy połkną bakcyla i przy okazji dzięki m.in kontroli ruchu palców podczas gry, będą rozwijać potencjał swojego mózgu.
  4. Nuda zabija neurony – mózg niezaangażowany to mózg bierny, na pewno niekodujący    nowych treści. Jeśli nie stymulujemy go do aktywnej pracy, neurony zanikają i możliwości oraz potencjał intelektualny się zmniejsza. Zaskakiwanie dzieci nowymi wyzwaniami jest złotym środkiem, który może pozytywnie wpływać na rozwój dziecka. Warto proponować dzieciom zadania wymagające głębokiego przetwarzania tzn. myślenia wielopoziomowego, wyciągania wniosków, oczywiście zadania adekwatne dla ich poziomu intelektualnego. Mózg zaintrygowany z całą pewnością zaczyna szukać nowych rozwiązań i buduje nowe drzewa dendrytowe tzn. rozwija się

Mózg_dziecka_Bazgroszyt.pl

5. Nie przeszkadzajmy dzieciom w rozwoju – mózg sam wyszukuje sposoby i środki, które      najbardziej go stymulują do nauki. Jeśli Twoje dziecko lubi malować obrazki używając jednego koloru, sprawdź czy ma pod ręką temperowkę, zapewne będzie jej potrzebować. Jeśli uwielbia wycinać kształty, a potem nie przykleja ich nigdzie, cóż, może wspólnie ułożycie z nich obrazek na dywanie lub możliwie najdłuższy pociąg? Pozwól dziecku wybrać, gdzie w domu najlepiej odrabia mu się lekcje. Oczywiście pamiętajmy o poprawnej postawie podczas odrabiania lekcji, ale pozwólmy naszym pociechom odkryć, w jakich sytuacjach ich mózg pracuje najbardziej optymalnie.

6. Potrzeba ruchu to normalne zachowanie – biegające dzieci w przychodni, czekające z rodzicem na wizytę u lekarza to nie są niegrzeczne dzieci. To dzieci, których mózg domaga się zaangażowania, jest gotowy, ba, jest głodny nowych bodźców, wyzwań i działań. Skoro nikt mu ich nie dostarcza – szuka sam, wymyśla zabawy, wyzwania, które pozwalają mu odkryć coś nowego. Podobnie zachowuje się mózg dziecka w szkolnej ławce – przy niewystarczającym zaangażowaniu dziecka, sam buduje przestrzeń, w której może uwolnić kreatywność. Sama jestem nauczycielem i jestem świadoma, że nigdy nie siedzę przy biurku przez 45 min. Zatem jak mogę oczekiwać, że dzieci potrafią siedzieć praktycznie bez ruchu całą lekcję i być w pełni skoncentrowane na lekcji? Jeśli w pośpiechu zapomnimy o ulubionej zabawce naszego dziecka, czekając na wizytę u lekarza, zachęćmy naszego malucha do:

a) policzenia wszystkich krzeseł w poczekalni
b) spacerowania i niedotykania stopami krawędzi płytek na posadzce
c) szukania poszczególnych przedmiotów, kolorów na folderach, gazetkach reklamowych, które czekają w kącie na stoliku
d) podskoków w określonej ilości na palcach jednej nogi, potem drugiej.

W szkole nauczyciele mają równie duże pole do działania:

a) jeśli uczniowie zgadzają się ze stwierdzeniem, opinią, odpowiedzią na dane pytanie klaszczą lub podnoszą obie ręce do góry, jeśli nie, wstają, taka metoda działa na lekcji z każdego przedmiotu. Często z niej korzystam sprawdzając zadania zamknięte (np. prawda/fałsz) i uczniowie zawsze angażują się i są stymulowani do działania i myślenia.

b) proste ćwiczenia oddechowe wyciszają i pomagają nauczycielowi chwycić koncentrację uczniów (więcej o ćwiczeniach oddechowych w kolejnym artykule)

c) praca w grupach, w parach zmienia dynamikę w klasie

d) prosta gimnastyka, gdy widzimy, że tracimy uwagę uczniów. Kilka minut, które mogą uratować całą lekcję.

Nauczyciele języków obcych mogą doskonale korzystać z wszelakich ćwiczeń kinestetycznych: rozgrzewka z poleceniami po angielsku bądź śpiewanie piosenek z elementami dramy, które są propozycjami uczniów.

  1. Odkryj talent swojego dziecka – każdy rodzic, każdy nauczyciel powinien dbać o rozwijanie potencjału najmłodszych pamiętając o różnorodności ich możliwości. Indywidualne podejście do uczniów w szkole przez nauczycieli jest tak samo ważne jak indywidualne podejście rodzica do swoich dzieci. Świadomość dorosłego o odmienności każdego młodego człowieka jest niezwykle istotnym punktem wyjścia – potrzebujemy świetnych mówców, wolnych i dokładnych analityków, a także przedsiębiorczych liderów, wszyscy są jednakowo ważni i ich potencjał jest niezbędny do wypełnienia całego obrazu społeczeństwa.
  2. Wyłącz telewizor – naukowcy biją na alarm sugerując zmniejszanie czasu spędzanego przed szklanym ekranem. Telemaniacy w wieku przedszkolnym poddani badaniom pracy mózgu przy dużej ilości godzin przed telewizorem, byli bardziej podatni na ryzyko dysleksji bądź dysgrafii w szkole podstawowej. Oglądanie telewizji ma duży wpływ na rozwój kompetencji językowych oraz sprawność czytania. Wyłączmy odbiornik, czytajmy dzieciom, opowiadajmy historie, rozwiązujmy problemy, łamigłówki, wyjaśniajmy nowe zagadnienia inspirując dzieci do działania i samodzielnego myślenia. Oprócz rozwoju, mózg musi również dojrzewać, a będzie dojrzewać jeśli będzie otwarty na relacje międzyludzkie i możliwość kształtowania kompetencji miękkich: empatii, cierpliwości, rozwiązywania problemów bez zachowań agresywnych. Aby zapewnić dzieciom prawidłowy rozwój społeczny, muszą one jak najwięcej czasu spędzać w świecie realnym przy wyłączonym telewizorze i tablecie.

Ciało_człowieka_mózg_Bazgroszyt.pl

To tylko mały „neuron” wiedzy na temat pracy mózgu i tego, jak należy go efektywnie stymulować, by maksymalizować rozwój dziecka. Najważniejsze, aby pamiętać, że każdy ma prawo do błędów i że na błędach można zbudować mega rozwój. Rola edukatorów – rodziców i nauczycieli to nie jest jedynie przekazywanie wiedzy, a przede wszystkim szukanie przestrzeni, w której młody człowiek może rozwijać swoją ciekawość poznawczą i przy okazji uczyć się, rozwijać dojrzałość szkolną. Wszystkim życzę powodzenia w szukaniu kreatywnych sposobów na aktywowanie najmłodszych do twórczej pracy i samodzielnego myślenia.

Bibliografia: „Neurodydaktyka. Nauczanie i uczenie się przyjazne mózgowi” Marzena Żylińska Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika

Anna Kozicka, nauczyciel języka angielskiego

https://www.facebook.com/morethanenglishpl
http://www.morethanenglish.co.uk/